­
­

Cześć! Life update i takie tam.

Ahoj. Wbrew temu, co poniektórzy podejrzewali, nadal jestem żywa. Poniekąd. Konkluzja przeszłych dziewięciu miesięcy jest taka: dorosłe życie bywa trudne. Po ośmiuipół godzinach spędzonych z cyferkami na monitorze nie chce mi się w domu otwierać komputera. Nawet nie mogę powiedzieć, że dopadło mnie przesilenie blogowe, bo to co mnie dopadło, to jakieś mega super przesilenie życiowe. Niestety nie mogę powiedzieć, że pracowałam nad...

Continue Reading

Książki grudnia

Ahoj.Przed Wami ostatni odcinek z serii "książki miesiąca" w 2016 roku. Grudzień okazał się być dość intensywnym miesiącem, a moje plany czytania na urlopie wzięły w łeb. Trzy książki przeczytałam, dwie zaczęłam, ale jeszcze nie skończyłam, z czego z jedną mogę mieć poważny problem, bo czyta się ją dość ciężko. O ile w listopadzie lektury ułożyły mi się tematycznie w pary, o tyle...

Continue Reading

Upiłam się! [tygodnik sylwestrowy 45/16]

Ahoj sylwestrowo.Trudno mi uwierzyć, ale to ostatni tygodnik w tym roku. Nadal byczę się na urlopie, więc mało się działo. Jeśli jednak chcecie się dowiedzieć, co mnie spotkało u dentysty, czym się upiłam i co myślę o mijającym roku to zapraszam. Fajerwerki są fajne, ale dla zwierząt to tortura.  Uważajcie na swoich milusińskich, a najlepiej nie wypuszczajcie ich z domu. Zimne ognie też...

Continue Reading

Wszystko się zmienia czyli dlaczego nie warto reanimować przeszłości.

Do napisania tego tekstu natchnęło mnie  spotkanie z dawno niewidzianymi znajomymi. Kiedyś można nas było nazwać przyjaciółmi, ale czas wiele zmienia.  Czasem my się zmieniamy. Czasem też zmieniają się przyjaciele i już nie jest wam po drodze. Czasem wydarzy się coś, co zmienia waszą relację. W naszym przypadku był to ten ostatni powód. Miało to być spotkanie w klimacie z czasów studenckich. Wiecie,...

Continue Reading

Mój pierwszy raz [tygodnik świąteczny 44/16]

Ahoj świątecznie.Z tygodnika dowiecie się o moim pierwszym razie, nowym Pezecie oraz dlaczego czuję się jak bez ręki. Zrobiłam sobie pierwsze w życiu hybrydy.  Wybrałam kolor Mousy Day od NeoNails i okazało się, że miałam nosa. Kolor jest IDEALNY. Aplikacja też poszła całkiem sprawnie jak na pierwszy raz z hybrydą, ale maluję paznokcie od bardzo dawna, więc mam niejaką wprawę. Mam ochotę na...

Continue Reading

Książki, kwiatki i zakrzywienie czasoprzestrzeni [tygodnik 43/16]

Ahoj. Nie działo się u mnie w tym tygodniu wiele, bo praca, praca i (tak, zgadliście) praca, ale jeśli postanowicie czytać dalej (zróbcie to, serio), to z tego tygodnika dowiecie się o moich książkowych planach, zakrzywieniu czasoprzestrzeni w Warszawie oraz ile można czekać na jedną małą przesyłkę (podpowiem wam: za długo). Warszawa to dziwne miasto.  Czasem mam wrażenie, że zakrzywia się tu czasoprzestrzeń....

Continue Reading

Książki listopada

Grudzień już dobrze rozpędzony, a ja tymczasem o książkach przeczytanych w listopadzie...Może porzuciłabym temat w tym miesiącu, ale listopad okazał się bardzo udany książkowo. Twardoch podwójnie, Tyrmand, Dutton, Palahniuk. Same smakowitości. I nie zmienia tego nawet jedna wtopa, o której na końcu. W listopadzie książki w sposób niezamierzony ułożyły mi się w pary. Zły i Król portretują przedwojenną i powojenną Warszawę, zaś Przemienienie...

Continue Reading

Popularne

Instagram